18 sierpnia 2016

Zanim się wymienisz

Niestety, jak wszystko w tym świecie tak również Internet zyskał swoje dobre i złe strony. Nie chcę powiedzieć, że roi się tu od oszustów czychających na efekt Twojej pracy, lecz ustrzec przez pewnymi sytuacjami, dzięki którym możesz więcej stracić niż zyskać.

Nofollow

Wymieniając się z danym serwisem musisz sprawdzić, czy nie umieszcza on linków już promowanych na jego łamach zaopatrzonych w dodatkowy atrybut rel="nofollow". Linki z takim atrybutem nie powodują żadnego efektu pozycjonującego, przez co wymiana, można by powiedzieć z punktu SEO, jest jednostronna.

Oczywiście, Twój link jest widoczny na stronie konkurencji, jednak nie daje Ci nic oprócz sporadycznych odwiedzin.

Aby sprawdzić, czy strona, z którą się wymieniasz nie oszukuje partnerów wystarczy zobaczyć inne linki, stron z którymi się już wymieniła i zobaczyć czy mają postać:

<a href=”tu adres strony” rel=”nofollow”>Opis lub obrazek</a>

Pogrubiony fragment jeśli występuje w linku powoduje jego pozycjonerską bezużyteczność. Jeśli zauważysz takie linki spytaj osobę, z którą dogadujesz szczegóły wymiany czy Twój link również taki będzie. Jeśli tak: Zrezygnuj.

Jednak, to nie jedyne miejsce, w którym Nofollow może wystąpić. Powyższy przykład to nadanie nieprzekazywania mocy pozycjonującej tylko wybranemu linkowi, w przypadku odgórnego blokowaniawszystkich linków stosuje się odpowiedni metatag, umieszczany w sekcji HEAD strony. Wygląda on tak:

<meta name="Robots" content="WARTOŚĆ" />

W miejsce wartości mogą występować różne parametry:

  • Index – domyślny parametr, sugerujące robotom sieciowym, żeby indeksował całą treść strony.
  • Noindex – parametr, który sugeruje robotowi wyszukiwarki, żeby NIE indeksował danej podstrony.
  • Follow – domyślny parametr, sugerujący by robot podążał za linkami umieszczonymi na danej podstronie.
  • Nofollow – parametr, który roboty uznają za zakaz podążania za linkami w obrębie danej podstrony.

Jako WARTOSC mogą być podane dwa niewykluczające się parametry. Dla przykładu, może to być:Index, nofollow lub noindex, follow oraz inne połączenia tych dwóch wartości.

W związku z tym warto przed podjęciem wymiany sprawdzić czy strona nie jest zabezpieczona przez pozycjonowaniem innych takim o to metatagiem.

Złe sąsiedztwo

W środowisku pozycjonerów ukuło się pojęcie złego sąsiedztwa. Co to konkretnie oznacza i do jakich stron się odnosi?

Strony uznawane za złe sąsiedztwo, to te, które wykorzystują oszukańcze lub spamerskie metody pozycjonowania, ale nie tylko. Do takich stron możemy zaliczyć strony wykluczone z indeksu wyszukiwarek lub takie, które są notowane na dosyć odległych pozycjach dla najważniejszych fraz, co może oznaczać, że strona została ukarana filtrem.

Złym sąsiedztwem na pewno będzie również strona zawierająca zbyt mało treści w stosunku do linków jakie z niej wychodzą. Szybko strona może zostać uznana farmą linków, czyli założoną jedynie w celu prowadzenia linków do innych stron. Mała ilość treści, a za to duża linków wychodzących do innych serwisów, nawet jeśli nie zostanie uznana za nieetyczną i tak daje Ci o wiele mniej mocy pozycjonującej, która jest dzielona na ilość wszystkich linków.

Wstępnie wiadomo, że duża liczba linków prowadzących do naszego serwisu jest dobra i wpływa na naszą pozycję. Nie należy się jednak zapędzać, w tych staraniach gdyż łatwo stracić pozycję po umieszczeniu u siebie (w ramach wymiany) linków do stron uznanych za złe sąsiedztwo. Linkowanie do stron, które zostały wykluczone z indeksu może się skończyć tym, że i nasza strona zostanie uznana za taką samą.

Jak się ustrzec?

Na początek warto zajrzeć w treść i kod danej strony. Jeśli ona sama linkuje do stron wątpliwej jakości, może spotkać ją przykry los i wykluczenie. Jeśli nawet idąc dalej nam się nie oberwie, to i tak takie linki ze strony zablokowanej nie dadzą nam nic pozytywnego – więc nie ma sensu do nich linkować.

Przed podjęciem wymiany, należy sprawdzić również odpowiednim zapytaniem w wyszukiwarce (site:) czy strona jest zaindeksowana. Jeśli nie, bezwzględnie nie ma sensu się z nią wymieniać.

Patrząc w kod, warto zobaczyć ile linków wychodzących jest na stronie. Jeśli liczba ta, przekracza górną granice (bezpieczną wartością dla jednej podstrony jest maksymalnie 100 linków, choć lepiej umieszczać mniej linków) strona zostać może uznana za farmę linków, czyli serwis mający na celu przy niedużym wkładzie treści promować i zawierać jak największą ilość odnośnik zewnętrznych. Wymienianie się ze stronami z dużą ilością linków wychodzących nie jest dla nikogo korzystne, gdyż nawet, jeśli strona ta nie zostanie oficjalnie uznana za farmę, moc pozycjonująca przekazywana przez stronę będzie o wiele słabsza (moc jest dzielona na ilość wszystkich odsyłaczy).

Nie zapominaj również o sprawdzeniu dokumentu robots.txt. Również w nim może znajdować się dyrektywa zabraniająca dostępu wyszukiwarkom indeksowania danej strony, co może oznaczać, że nasze linki nie będą nic znaczyć dla wyszukiwarek.

Na koniec warto spojrzeć w kod strony, głównie pod względem jego optymalizacji. Celowo ukryty tekst(nie, jako element zakładkowego menu lecz miejsce do nabicia fraz) lub teksty pisane czcionką 1px, również by zagęścić słowami kluczowymi, mogą w którym momencie zostać zgłoszone do moderatorów wyszukiwarki, a strona z pewnością zostanie zablokowana.